Wysłany: Wto 25 Maj, 2010 22:31 Temat postu: Weterani!!!
Jakże dawno mnie tu nie było... Jak dawno nie było mnie w Bolęcinie, w stajni, jak dawno nie dotykałam końskiej sierści, nie jeździłam konno. Jest mi smutno. Jestem teraz smutną zabieganą poważną Marią H. która niesamowicie tęskni za byciem brudnym, zakurzonym, "stajniowym" Smarem. Może kogoś to razi, ze tu bluzgam ekshibicjonizmem, ale nawet nie mam za bardzo komu tego powiedzieć, bo mało mam kontaktu z ludźmi którzy mnie pamiętają gdy byłam dzieckiem, czuję że mi tego brakuje. A w przestrzeń napisać łatwo przynajmniej. Jakże czas szybko płynie, i ani się obejrzałam, a już dwudziestka na karku . Wszystko się tak szybko zmienia. Tak ot, zakładam ten temat. Jest tu parę osób które mnie pamiętają/ znają , może jeszcze jakiś "weteran", coś napisze. Np nie wiem co się dzieje u Magdziora. i tak dalej. Tęsknię za Wami ludki, fajnie było razem. _________________ Coś się kończy , coś się zaczyna.
Dołączył: Dec 27, 2005 Posty: 1049 Skąd: Trzebinia
Wysłany: Sro 26 Maj, 2010 20:26 Temat postu:
Chyba też zaliczam się do tego zacnego grona weteranów, no ale cóż czas szybko leci i nawet nie ma czasu żeby się zatrzymać i spojrzeć w tył - przynajmniej mi go non stop brakuje, tak to ostatnio największy problem żeby doba była chociaż o te kilka godzin dłuższa może byłoby łatwiej:)
My (a przynajmnie ja:) też za tobą tęsknimy Smaruś - zapraszamy! Zawsze możesz przyjechać chocażby na jakieś zawody bo wtedy pewnie najwięcej osób jest w jednym czasie i znowu poczuć te 'klimaty'. Chociaż wszystko się zmienia i już nic nie jest i na pewno nie bedzie tak jak dawniej...
Smar napisał:
Np nie wiem co się dzieje u Magdziora. i tak dalej. Tęsknię za Wami ludki, fajnie było razem.
Skoro już zostałam wywołana:) Magdzior próbuje żyć w tym zabieganym świecie i i próbuje łączyć i wciskać wszystko w tą za krótką dobę aby się jakoś wyrobić (studia, pies, koń, sen...).
A dokłądniej to studiuję sobie tą inżynierie biomedyczną i coraz bardziej mi się to podoba - oj tak:) Robi się to prawda coraz ciężej, coraz więcej przydałoby się robić, a czasu coraz mniej, ale co z tym idzie jest coraz ciekawiej:) Coraz więcej przedmoitów typu bio:) Własnie jestem po wyborze specjalizacji jaką jest inżynieria kliniczna więc będzie jeszce ciekawiej jak dotrwam do kolejnego semestru. Będę się głownie wtedy zajmowała aparaturą medyczną, obrazowaniem w medycynie a także wykorystaniem informatyki w medycynie:)
Z bardziej ciekawych rzeczy to dalej trwam przy Reszce i chyba obu nam to wychodzi jak narazie na dobre, bo już coraz rzadziej Reszka włącza dawniej częsty tryb "ADHD pędzimy do przodu" tak więc az miło jeździć jak są takie postępy, choć ujeżdżenie wciąż jest naszym najsłąbszym punktem:) Nie wiem co by tu jeszcze napisać Właśnie zastanawiam się jak pogodzić konferencję inzynieri biomedycznej, na którą idzie mała grupka z naszego kierunku w tym ja jutro i w piątek z przyjazdem do Reszki. Bo plan jest rozpisany do póżnego wieczora no ale bede kombinowac i wykombinuje jak zdazyc:)
Nic mi innego nie przychodzi do głowy jesli jeszcze cos chcesz wiedziec to pytaj i oczywiscie pisz co u ciebie:) bo ja tez jestem ciekawa;)
Oooo jak miło sie dowiedzieć co u Ciebie słychać cieszę się że odpisałaś Magdziorku:) u mnie wszystko zmierza ku temu aby dowiedzieć się na jakie studia ostatecznie trafię. Aktualnie chodzę na poliszkołę na kurs rysunku, poza tym nadrabiam zaległości w l=książkach których nie miałam czasu czytać...matura za mną, za miesiąc wyniki, zobaczymy jak to będzie dalej... _________________ Coś się kończy , coś się zaczyna.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach