Wysłany: Pią 26 Lut, 2010 13:02 Temat postu: Zawwody?
Kiedy pierwsze zawody w 2010 się odbędą? Może czas na zmiany i nowych członków ET (czyt. iti). Każdy z poprzednich twierdzi że to już koniec ET. Kto chętny?
Dołączył: Jan 21, 2006 Posty: 42 Skąd: z Krowonarium
Wysłany: Pią 26 Lut, 2010 17:40 Temat postu:
(chciałoby się powiedzieć: )O tym dowiecie się już w następnym odcinku .
Ale do rzeczy. Wiec witam po długiej przerwie, tu Krowa, z tych krów.
Szanowny ET, Ty już wkręcasz od dawna taka rozkminę, że to koniec. Mam tylko nadzieję, że zanim stanie się ona ciałem trochę minie. Czy nie?
A z tego co się orientuję to pierwsze zawody są 20-21.03.
Jestem tu nowy, więc ośmielę się zapytać kto to są E.T.? ;D Poza tym chyba sie zestarzałem... Zapomniałem kodu dostępu do mojego starego konta Ja też ogłaszam koniec E.T. Tyle, że może nie teraz, bo mam okropny deficyt budżetowy, potrzebuję sie wyrwać z domu i... W sumie nie powiem, bo się wstydzę ;D
kto to są ET? popatrz na ankiete, ona Ci powie wszystko o nich. A co do twojego budzetu, to jesli chcesz polepszyc swoja sytuacje to musisz sie przestac obijac. bo ten jeden glos na 'obijajacy sie' to przez Ciebie
Dołączył: Jan 21, 2006 Posty: 42 Skąd: z Krowonarium
Wysłany: Pią 05 Mar, 2010 18:20 Temat postu:
Przeca wszystko się kiedyś kończy. Ogłaszanie kiedyś-końca jest lekko bezsensowe moim zdaniem . Dziś jest dziś.
Swoją drogą, świetny-świetny temat i ankieta, punkt dla autora
No to jak, będą ET na najbliższych zawodach? :>
ba że!! prawda jest taka że ET jako takie zwariowane, jedyne i niepowtarzalne najprawdopodobniej już nie istnieje. Tak jak Krowa (kimkolwiek jest) napisała, coś się kończy, coś się zaczyna... Teraz też będzie ET tylko w innej formie-być może w lepszej... Co do tematu-jest ten temat, wymyśliłem go, ankietę również, ale tak naprawdę czym by był ten temat bez odpowiadających, bez ET, bez Bolęcina, stołówki, P.Mikołaja, P.Masi, bez Ani, P.Babci, Piafika... To im się należy ten punkt. DZIKUJ!!!
Stołówka? A czym by była stołówka bez p. Halinki, p.Jurka, Moniki i Mateusza? A p. Oleg? Kiedyś-koniec juz chyba nastapił, bo w sumie nawet dla mnie skład ekipy jest zagadką ;D Może E.T. nie będzie takie samo, ale kręgosłup E.T. chyba na razie zostanie ten sam
my tu gadu gadu... a gdzie reszta? nie możemy się ograniczać tylko do ET, PYPIA'i i Krowiczki.... Bolęcin jest specyficznym miejscem, ale znam stamtąd dużo więcej osób niż trójka w/w. Może to nie jest normalne co piszemy? Może ET są dziwni, a reszta świata normalna, a nie na odwrót, tak jak miałem nadzieję że jest... Prosimy o udzielanie się, bo czujemy sie wyalienowani...
ET są nieodłącznym elementem klimatu zawodów w Bolęcinie i chyba jedynym tego rodzaju zespołem, który tak identyfikuje się z tą robotą i miejscem. Dlatego gadanie o końcu ET jest dla mnie niedorzeczne, co najwyżej czas na rekrutację nowych osób (co zresztą cały czas jakoś było czynione) i może siłą rzeczy nieco mniejszą aktywność tych, których życie wkręciło w inne tryby. Ale - kochani ET - dla mnie jesteście SUPER i bez Was nie wyobrażam sobie zawodów w Bolęcinie. Nie ze względów technicznych, ale ze względu na atmosferę i wzajemne zrozumienie. Legendy o bolęcińskiej ET krąża w światku końskim, jeśli takie autorytety jak p. Wojtek M. mówi o Was z uznaniem to chyba o czymś świadczy.
Przestańcie więc marudzić i do roboty (....) !
_________________ Mikołaj Rey
witam
jako Wodecki-znawca muzyki proponuję nową playlistę na zawody, tutaj link do pierwszego kawałka:
http://www.youtube.com/watch?v=muHf10rVkZU
wysłuchajcie do końca i proszę o komentarze
Dołączył: Jan 21, 2006 Posty: 42 Skąd: z Krowonarium
Wysłany: Wto 09 Mar, 2010 19:41 Temat postu:
(A jak pała to dżinsy?)
O! Witamy Andrzeja!
Tego, co chciałam powiedzieć... Popieram Sepeta! .
Myślę, że to co otacza ET (specyfika miejsca i ludzi - jak wymienialiście - stołówka, Szefostwo... ja bym dołożyła jeszcze np. gazika, komisję sędziowską <scena jak z losowania totolotka - kilka osób się kłania> anomalia pogodowe, stajnię no i rzecz jasna ETchatkę) to tylko przyrządy artysty, które tę Ekipę wykształciły. A ludzie należący do niej są materiałem, klockiem drewna chciałoby się powiedzieć. Ale jakim? Że w połączeniu z talentem kreatora/ów i środowiska zewnętrznego uzyskaliśmy dzieło słynne poza granicami Bolęcina.
Wzajemnie na siebie działamy. Inspiracje do działań, zachowania czy sposób myślenia nie są stricte indywidualne. To, że ET jest takie a nie inne zawdzięcza KJ Szarży, a ta jest specyficzna m.in dzięki ET. Może przyczynia się do tego efekt motyla, może trzecia zasada dynamiki Newtona... może po prostu ludzi obcowanie?
No i Pypio - skoro kiedyś-koniec już był, a jeszcze byli ET to znaczy że nie ma co się go obawiać. I jak to skład ET jest dla Ciebie zagadką? Nie wierzę ^^
Krowiczko!
W tym co napisałaś jest jakiś sens, ale i tym samym ukryta prawda o prawdziwym dziele artysty jakim jest ET. Powracając do 'konca'...czym by był wiadomy twór, gdyby był skończony? Powiem krótko... Dzieło nigdy nie jest skończone,... skończeni są tylko idioci! ET!!! Nie zróbmy z siebie idiotów!!!
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa) Idź do strony 1, 2, 3Następny
Strona 1 z 3
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach